OSTATNIA DROGA – OBOZY ZAGŁADY. Endlösung der Judenfrage

Europa nie zdążyła jeszcze na dobre otrząsnąć się z szoku I wojny światowej. W myślach i wspomnieniach wielu pulsowały, nierównym rytmem, echa minionych wydarzeń. I choć na gruzach wznoszono nowe domy, miasta, a życie  powracało na normalne tory, to jednak dało się wyczuć ogólne napięcie. W istocie nigdy wcześniej Stary Kontynent nie zmierzał, z tak porażającą prędkością, w stronę nowego, potężnego konfliktu, który miał się stać największym dramatem w dziejach. Uruchomiono bowiem bezduszną machinę  zniszczenia. Owe napięcie, to było widmo blitzkriegu, który przynieść miał ze sobą śmiercionośną ideologię nazizmu. Niespełna  30 lat po traktacie wersalskim  groźba cierpienia narodów znów zawisła nad światem. Rankiem, o godzinie 4:45, 1 września 1939 , hitlerowskie Niemcy rozpoczęły walkę o lebensraum.

W tych okrutnych latach tylko rasa aryjska miała miejsce bytu na ziemi. Rasa panów i władców. To jej miały służyć narody. Dotknięte bólem wojny, rozbite od wewnątrz, narażone na wyniszczenie, walczyły o przetrwanie. Spośród nich najbardziej zagrożonym był ów naród żydowski. I to jego spotkał najokrutniejszy ze wszystkich los – nazwany Holocaustem.

Największych wrogów nazizmu umieszczano w tworzonych obozach pracy, które w miarę upływu czasu stawały się miejscami masowej eksterminacji. Warunki w jakich przetrzymywano więźniów przekraczały granice ludzkiego sumienia, detonowały poczucie ludzkiej godności. Na ziemiach podbitej Polski sieć obozów, które z początku miały charakter środków internowania oraz zakładów karnych, stworzono zaraz po zakończonej wrześniowej napaści. Przetrzymywano w nich nie tylko polskich wrogów politycznych, ale także więźniów innych narodowości – Ukraińców, Białorusinów, Rosjan, Cyganów…Żydów zamykano w gettach.

W latach 40 ,na podmokłych terenach u zbiegu Wisły i Soły, powstał, wkrótce rozbudowany o kilka tysięcy hektarów ziemi w okolicznej Brzezince, owiany złą sławą, obóz w Oświęcimiu.

           „ Nowo przybyli maszerowali w takt obozowej orkiestry, przechodząc przez żelazną bramę z napisem Arbeit macht frei, mijając podwójny rząd drutów kolczastych pod napięciem i ukryte przed ich oczami stanowiska karabinów maszynowych. Kiedy znaleźli się w środku, każdemu tatuowano na przedramieniu obozowy numer…przydzielano pryczę w jednym z długich rzędów ponurych ceglanych baraków i kierowano do pracy”.

20 stycznia 1941  na konferencji w byłej willi Interpolu, nad jeziorem Wanesse,  na przedmieściach Berlina, zapadła decyzja, która w dużej mierze zadecydowała o ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej – endlosung. Wówczas szef Głównego Urzędu bezpieczeństwa Reinhard Heydrich zarządził, na polecenie Hitlera i Himlera, likwidację 11 mln Żydów zamieszkujących Europę. Na skalę niespotykaną w dziejach świata zanegowano człowieczeństwo. Był to Anus Mundi , którego mechanizm regulowano z pruską precyzją. W tym celu utworzono obozy w Chełmnie, Bełżcu, Sobiborze, Majdanku,Treblince, oraz rozbudowano Auchswitz II Birkenau.

Okrucieństwo starło resztki moralnych hamulców. W ukrytych, zamaskowanych i odgrodzonych od świata, kolczastymi drutami, obozach rozpoczęła się apokalipsa. Szoa – całkowita zagłada, przekroczyła próg szaleństwa. Z całej Europy, tysiącami kilometrów torów,  nadciągały transporty ludności. Miliony Żydów wyruszały w ostatnią drogę.

            Proces Norymberski.Treblinka.

Prokurator Smirnow: Proszę aby pan opisał Trybunałowi obóz.

Rajzman: Transporty przybywały tam codziennie…wyłącznie z Żydami – z Czechosłowacji,Niemiec, Grecji i Polski. Zaraz po przyjeździe  ludziom dawano pięć minut na wyjście z pociągu…natychmiast kazano im się rozebrać,co odbywało się pod uderzeniami batów niemieckich pracowników. Następnie ludzie musieli iść nago ulicą wiodącą do komór gazowych.

Prokurator Smirnow: Chciałbym aby pan powiedział, jak Niemcy nazywali ulicę prowadzącą do komór gazowych.

Rajzman :  Nazywali ją  himmelfahrtstrasse.

Prokurator Smirnow: To znaczy ulicą prowadzącą do nieba ?

Rajzman : Tak…..

W celu zamaskowania stosowano przeróżne metody mistyfikacji. Komendant Franz Stangle w kilka miesięcy po założeniu obozu w Treblince rozkazał wybudować elegancki dworzec z tablicami kierunkowymi. Na barakach, w których gromadzono ubrania więźniów umieszczano tablice z napisami – Restauracja, Kasa biletowa, Telefon. Były także rozkłady jazdy z godzinami odjazdów i przyjazdów ze stacji Grodno, Suwałki,Wiedeń, Berlin.

Straszną prawdę o „życiu”w obozach, które z życiem przecież nie miało nic wspólnego, obnaża świadomość, że Ci, którym dane było umrzeć szybko byli wybrańcami losu. Śmierć głodowa, kanibalizm, operacje przeprowadzane na „ pacjentach doświadczalnych, ściana śmierci, wyreżyserowane niczym teatralne przedstawienia egzekucje,wycieńczające organizm racje żywności, krematoria, komory gazowe, cyklon B. W tym nieludzkim otoczeniu gasły miliony…i gdy III Rzesza chyliła się ku upadkowi, a od wschodu nadciągały rosyjskie dywizje, Niemcy rozpoczęli likwidację istniejących jeszcze obozów ( część zlikwidowano w 44 ). Za wszelką cenę starali się ukryć popełnione zbrodnie…

27 stycznia 1945 w dniu wyzwolenia Auschwitz przez Armię Czerwoną znaleziono w nim zaledwie 7500 żywych więźniów, w tym 90 par identycznych bliźniaków.

Historycy oceniają, że w sumie skierowano do niego co najmniej 1,1 mln. Żydów przywożonych ze wszystkich krajów okupowanej Europy, ponad 140 tys. Polaków, głównie więźniów politycznych, ok. 20 tys. Cyganów z kilku krajów europejskich, ponad 10 tys. sowieckich jeńców wojennych oraz kilkanaście tysięcy więźniów innych narodowości. Większość deportowanych Żydów zginęła w komorach gazowych natychmiast po przywiezieniu.

Ogólną liczbę ofiar Auschwitz w latach 1940-1945 szacuje się na 1,1 do 1,5 mln. ludzi. Większość, przede wszystkim masowe transporty Żydów przywożone tu od 1942 roku, zginęła w komorach gazowych.

Treblinka pochłonęła od 700 do 800 nawet tysięcy ofiar, z czego 99,5 % stanowili Żydzi.  Majdanek 80 tysięcy z czego 60 tys ofiar stanowili  Żydzi.   Bełżec – 600 tys. Sobibor – 250 tys. Chełmno – 300 tys. Sztutowo – obywatele 25 narodowości / ok 65 tys.

Dokładna liczba zamordowanych Żydów nie została nigdy ustalona. Szacuje się, że w latach 1939- 45 życie straciło 5 – 6 milionów osób tego pochodzenia. Z czego ponad połowa została wymordowana w hitlerowskich obozach ulokowanych na terenach okupowanej Rzeczpospolitej Polski

 

  W jednym przypadku można użyć wielkich słów,

   by powiedzieć, że

   są one zbyt małe, aby oddać ogrom tych krzywd.

        

 

 

 

 

 
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s